Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Mar
05
2026 |
Stan wylogowania
dodany przez Jamazur69 o godz. 18:24:56 A
A
A
![]() Już prawie mnie nie ma. Składam siebie jak mapę po nieudanej podróży, w której nie było świata, tylko kierunki. Zdejmuję z krwi ostatnie nazwisko, odpinam twarz od lustra, które nauczyło się mnie na pamięć. Słychać trzask. To nie drzwi, to kręgosłup światła łamie się we mnie na pół. Gaszę oddech jak świecę w pustym kościele ciała. Nie zostawiam echa. Nie wierzę w ciąg dalszy. Przecinam pępowinę czasu zębami. Milczę tak głośno, że Bóg odwraca wzrok. Autor Sławomir Lęga Foto Pinterest Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Jamazur69
Dołaczył/ła: 17.01.2025 23:38:20 Miasto: - Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: W dniu, kiedy świat przyp...
Cisza między światłem a c...
Stan wylogowania ...
Przestrzeń między oddecha...
Wnętrze ciszy po imieniu ...
Most ciszy ...
Ścieżka ...
Pieśń zimowego oddechu ...
Światło między palcami ...
Dowód życia ...
Płomień, który nie spala ...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 59 razy. » Dodano 2 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 1 osób. |
Użytkowników Online
|