Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Dec
01
2014 |
w kolejnych odsłonach
dodany przez Kazimierz Balawejder o godz. 12:19:47 A
A
A
![]() wzgórza omotane mgłą oto pożywka dla poety wychodzą białe litery drżę otwieram na nowo moją opowieść to nie wędrówka przypadków i słodzenie różanym pyłem przypływy i odpływy tworzę bez bojaźni widzę Bieszczadzkie Anioły jeszcze rosę niosą na ramionach nawlekają jarzębiny prześliczne robiąc różańce następne słowo przywołuje buki między nimi przepływam zahaczam o taflę wody nad Soliną składam modlitwę przy krzyżu na Tarnicy przystaję przy strumieniu obmywam twarz ożywczą wodą płynę płynę z Bieszczadami Kazimierz Balawejder Rzeszów 2014 fotografia z internetu Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Kazimierz Balawejder
Dołaczył/ła: 29.10.2012 14:30:06 Miasto: RzeszówData urodzenia: 1958-03-02 Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: prowadzi mnie głębiej...
obok dat...
płynie wezbraną ...
moja wena ...
od tamtej strony ...
zaścieliło...
w wyszukanej prawidłowośc...
rzeka ...
z wyszukanej obfitości...
zdrapana powłoka ...
pozostać jeszcze...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 815 razy. » Dodano 1 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 2 osób. |
Użytkowników Online
Gości Online: 11Brak Użytkowników Online Nieaktywowany Użytkownik: 0 Najnowszy Użytkownik: ~Andrzej
|