Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
May
01
2026 |
Destrukcja
dodany przez Andrzej o godz. 11:27:24 A
A
A
Jak na razie z czarnymi przegrywam.
Na tyle mają przewagę, że nie dostrzegam w mroku. Pierzą się nieopierzone jeszcze pióra. Czuję ich ciężar, pychę i obrzydzenie. Płodzą zło, by nie daj Bóg walczyć z sumieniem. Chcę wykrztusić jakieś słowa lecz zaczynam się bać- jak dziecko błyskawic. Jest ich troje, a może więcej. Jad ocieka po brodach. Żmiii ma słodszy smak. Niby od jednego koryta, a kopią się pod stołem. Zaufaj nam, chodź z nami. Nie myśl o kamieniu, w którym kropla drąży znamię. Widzę kraty w czeluściach niemocy, gdy koszmar gra nocne preludium. Tyle tu was w jednym miejscu niczym szczury przebrzydłe. A kysz! Zanim pogubicie skrzydła. Andrzej Żurawski Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Andrzej
Dołaczył/ła: 06.01.2026 14:31:17 Miasto: Pilawa, Warszawa, KopenhagaData urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Destrukcja...
brzmienie...
z feelingiem trzeba się u...
zwierzenie...
Żółte jest piękne...
Anioł. Skrzydła...
Bez wątpienia jesteś Pola...
"jedenaste przykazanie"...
Kiedyś usłyszę bicie dzwo...
Powroty...
Tam gdzie wiatry i burze...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 10 razy. » Dodano 0 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 0 osób. |
Użytkowników Online
Gości Online: 14Brak Użytkowników Online Nieaktywowany Użytkownik: 0 Najnowszy Użytkownik: ~Andrzej
|