Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Dec
09
2025 |
Wejście w pęknięcie
dodany przez Jamazur69 o godz. 18:20:40 A
A
A
Kiedy dotykam jutra, widzę w nim własne oko, zawieszone nad światem jak obłąkany księżyc, który zapomniał świecić. W mojej dłoni drży chwila, chce uciec — a ja trzymam ją jak ptaka z jednym skrzydłem, co jeszcze wierzy w lot. I nagle słyszę siebie, jak mówię z głębi czasu: „Nie bój się pęknięcia, to przez nie przechodzi światło.” A wtedy niebo otwiera się dokładnie przede mną, i ku własnemu zdumieniu robię krok w to pęknięcie, jakby to była brama do mojego prawdziwego imienia. Autor Sławomir Lęga Foto Pixabey Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Jamazur69
Dołaczył/ła: 17.01.2025 23:38:20 Miasto: - Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Bezdomność ...
Próba ciszy ...
Srebro i złoto ...
Światło uczy mnie milczeć...
Idę, ale nie wracam...
Portret pęknięcia ...
Herbata ...
Deszcz jest modlitwą ...
Początek wiersza ...
Wola przetrwania ...
Gwiazda pod powieką ...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 141 razy. » Dodano 4 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 1 osób. |
Użytkowników Online
Gości Online: 12Brak Użytkowników Online Nieaktywowany Użytkownik: 0 Najnowszy Użytkownik: ~Andrzej
|