Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
May
27
2025 |
Korzenie światła (dla mamy)
dodany przez Jamazur69 o godz. 16:13:43 A
A
A
![]() rosłem, a ona pochylała się coraz niżej, jakby ziemia chciała ją przytulić za każdy szept wypowiedziany w nocy i każdą drżącą modlitwę za moje imię nie wiedziałem, że miłość może być tak cicha jak para rąk układających koc na chłodnym łóżku świata albo tak twarda, jak jej głos, gdy mówiła "musisz" z wiekiem uczyłem się jej na nowo nie z pieszczot, lecz z milczenia, którym pozwalała mi odejść zawsze z jednym spojrzeniem za plecami. dziś rozumiem rosłem tylko dlatego, że ona się kurczyła jak świeca dająca całe światło nie zostawiając nic sobie © 2025 Sławomir Lęga. Wszelkie prawa zastrzeżone Foto Pixabay Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Jamazur69
Dołaczył/ła: 17.01.2025 23:38:20 Miasto: - Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Bezdomność ...
Próba ciszy ...
Srebro i złoto ...
Światło uczy mnie milczeć...
Idę, ale nie wracam...
Portret pęknięcia ...
Herbata ...
Deszcz jest modlitwą ...
Początek wiersza ...
Wola przetrwania ...
Gwiazda pod powieką ...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 404 razy. » Dodano 5 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 3 osób. |