Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Jul
26
2016 |
powoli
dodany przez Kazimierz Balawejder o godz. 07:27:09 A
A
A
![]() wysoko wznosi na prostych linijkach opowieść składamy ręce niczego nie zwiastują a jednak we własnych oddechach samotni rozumiemy jak niewiele trzeba tych kilka mew które miały patrzeć ponad głowami nierówne brzegi obejmuje morze przeskakuje między nami Kazimierz Balawejder Rzeszów 2016 obraz,Renata Domagalska
Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Kazimierz Balawejder
Dołaczył/ła: 29.10.2012 14:30:06 Miasto: RzeszówData urodzenia: 1958-03-02 Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: w dzień poranny...
jak jedwabna sukienka...
ciało miało siłę...
wzrastały płomienie...
znowu pięknie...
w rozbłysku chwili...
wieczny płomień...
może to wszystko...
odsłania...
powstają nowe...
dopowiedzieć...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 1761 razy. » Dodano 1 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 1 osób. |
Użytkowników Online
Gości Online: 14Brak Użytkowników Online Nieaktywowany Użytkownik: 0 Najnowszy Użytkownik: ~Andrzej
|