Przejdź do treści
E-Literaci Wyrażamy się poprzez poezję pokoje współczesnej literatury pięknej
Na forum

im. śp. Barbary Mazurkiewicz

PIĄTA ROCZNICA ŚMIERCI BARBARY MAZURKIEWICZ

1 post · 238 wyświetleń

To Już Piąty Rok Jak Odeszła Od Nas

Barbara Mazurkiewicz
Redaktor Naczelna Dziennika Literackiego E-Literaci


W dniu, kiedy od nas odeszłaś przeżyliśmy potworny szok, rozpacz i niedowierzanie. Dzisiaj niesiemy tęsknotę, która mimo upływu czasu, żyje tą samą siłą. Brakuje nam Ciebie Basiu.


[/size][/quote]




Powierzenie

A kiedy dadzą mi święty spokój
i kwieciem grób okryją,
wtedy powołaj do siebie Panie
by dusza w czeluściach nie zginęła.

Do słonecznych nieba stref -
triumfalny wzniecam śpiew.
Niechaj ptak z pomocą spieszy,
bo mi już do tego sił brakuje.

Za to co zdziałałeś Boże
chcę ogłosić całemu światu -
co śmieje się i wyszydza
póki język i pióro służy.

O zbawco i Mocarzu Wielki -
zaprowadź na zielone błonie,
bym w cieniu Twoich skrzydeł
odpocząć mogła na zawsze.

21.06.2021
©BaMa











Od kiedy odeszłaś dzień ubrał się w szarości

Zabrała, nie pytając nikogo o zdanie,
czernią rozbawiona jak w tańcu z szatanem.
Oczami pożerała ciągle ciepłe ciało,
toczyła walkę z życiem, jak własność szarpała.

Czym ból zostawionych, czymże jest kochanie -
nasza Iskierko, świecąca przez lata.
Śmiechem i radością dodawałaś siły
w utrapieniu, potrafiłaś odnaleźć nadzieję.

O najmilsza, jak nam żyć, jakże nam pozostać
w bólu, jaki tylko niebiosa potrafią udźwignąć.
Kto wypełni pustkę, głosami rozśpiewa
w cierpieniu, z niemocy jutrzejszy dzień zamarł.

Po co przyszła okrutna i jak tu trafiła,
nikt talerza nie stawiał, nie wysunął krzesła.
Przesłaniając światło, w krzyku zwycięstwa
wrzeszczała - moja tyś moja - a przecie Ty nasza!


Wschody i zachody wypatrują ciebie

Jako żeś się samotnie w tę podróż wybrała
zostawiłaś pióro i zeszyt otwarty.
Nawet płaszcza nie zabrałaś chociaż ziąb wrześniowy,
w zamku klucz pamięta ciepło twoich dłoni.

I zamilkło w pól słowa, co wcześniej szeptało -
otwarte prace, skład niedokończony.
Kubek z herbatą, leki, witaminy. Morfina
zabierała Ciebie na długie godziny.

Gdzie przysiadłaś, Ptaszyno, w jakim mieszkasz gaju,
dokąd biec, żeby usłyszeć radosne śpiewanie.
Może pod jabłonią, na główkach stokrotek
układasz frazy do nowego wiersza?

Już nam Ciebie Bóg nie odda, przysiadł zasłuchany,
w poezję, którą dla Niego nocami pisałaś.
O przedświtach, powidokach i tańcu jutrzenki,
może o nas, którym dałaś całe to bogactwo.


Jadwiga Bujak-Pisarek


ostatnia rozmowa

mam przed oczami
Twoją twarz i słowa
" co oni ze mną zrobili "
szpital i rozpacz która głośno
prosiła o pomoc

co ja mogłam zrobić
tylko pomodlić się aby było dobrze
o przetrwanie w dramatycznych chwilach

na fb pisałaś ze szpitalnego łóżka
czytałam każde słowo i każde zdanie
nic więcej nie mogłam
kumulowałam dobre myśli i przesyłałam
do Ciebie

nagle cisza rozeszła się głucha
wiadomość najsmutniejsza i niedowierzanie
a jednak jak grom spadło
że Ciebie już nie ma wśród żywych

smutek i przerażenie
rozpacz i łzy
cóż mogę napisać Basiu
już rok minął

spoczywaj w pokoju kochana
zostawiłaś po sobie najpiękniejsze dary
Twój dorobek życia - wiersze
w których czytam Ciebie

Pamięci / Basi Mazurkiewicz /


zagłębiam się w każdy wers
przemyślaną frazę
samotność ukryta wśród kwiatów
rozjaśnia twarz i przełkniętą łzę

Twoja wiara w opatrzność
i wiersze we mgle uchylały rąbki
tożsamość w pajęczynie owijała
prawdę " każdy ma własny teatr "

tylko " marzeń nie należy grzebać "
słowa są obecnością i obłędem
prawda oddala traci głos
" życie ma sens przed śmiercią"

na drgających powiekach czas
zmienił drogę
jesień stała się samotnością
" stokrotki przykryte szronem"

cisza wciąż płacze



poeci zostawiają ślady


gdy odchodzi poeta
gasną światła
zapala się niebo

aniołowie śpiewają pieśni

zasmucone trafiają na ziemię
rozżalonej codzienności
pamięć pozwala ubierać
słowa w wersy

poezja jest eliksirem
dopóki wiersze oddychają wyobraźnią

otaczający świat pozostaje przewodnikiem


Grażyna Zarębska




jeszcze zbyt mało dotlenione wiersze


Tęsknota jest podobna do śmierci -
ma deszczowe oczy
i niedotlenione myśli.
Przez siedem gór i rzek przenika cisza.
Barbara Mazurkiewicz - z wiersza "Nienasycenie"

w niewysłowionej przestrzeni ciszy
przebywasz wśród bieli i światła
w tajemniczym języku do mnie mówisz

razem ze mną tworzysz krajobrazy
z niebem z rzeką i górami

znów jesień kładzie się na kartce
z wiatrem czerwone i złote liście

ze snu o Tobie wybieram frazy
szczególnie te którymi powracam
na Twoje ścieżki rzucam cień
gdy słońce za plecami

już jestem pewna zachodu
w wierszach zawsze jest piękny
a tęsknota mniej boli

dlatego wciąż piszę do Ciebie listy
ze słońcem i z deszczem
z różą i wrzosowiskiem na skraju lasu
z ciszą i słowem

wciąż brzemienne w złożoną kiedyś
obietnicę wypełniam chwila po chwili
dzień za dniem wers za wersem

Bogusława Matusiak


Ósmy września

Przed rokiem, tego dnia -
"Przeznaczenie", jak "Uśmiech Pana Boga"
otuliło Cię Basiu bezkresnym spokojem,
i "Na drgających promieniach
zasnęłaś wiecznym snem".

Dzień pogrążył się w głębokim smutku,
"A niebo milczy", jak nigdy dotąd
i "Nabierając wody w usta" -
nabrzmiewa czernią przypominającą, że
"życie to krótki rejs".

Modlący się w Twojej intencji E-Literaci
zostali "Bardziej samotni niż zwykle",
i do teraz opisują w wierszach niesłychany
ból i żal, który nie ukojeniem przepełnił
ich - jakże Cię kochające serca.

A ja, zapalając dzisiaj znicz dla Ciebie,
wsłuchuję się w zewsząd napływające
"Preludium ciszy" coraz wyraźniej szepczące
słowami Twojego wiersza:
"Jakby ktoś mnie szukał to jestem w wierszach".

Łzy wzruszenia przepełniają moje oczy
i jak wtedy drżącym głosem wyszeptuję:
"Śpij spokojnie Basiu, bo na ziemi będziesz
ciągle żyć w pamięci przyszłych pokoleń -
stale na nowo zachwycających się Twoją poezją".

pamięci Basi Mazurkiewicz i Jej twórczości
kursywą zapisane tytuły Basi wierszy
Bożena Zylla


lato odchodzi nadchodzi jesień

wrześniowe barwy ewokacją
osnowa budzi wyobraźnię
nić pajęcza srebrzy drzew gałęzie
dzikie gęsi poruszone

tamtego dnia rozmawiałaś z ptakiem
szykował się do odlotu
wrażliwy na potknięcia
rozświetlił drogę

iluzyjnie nic się nie stało
stado białych gołębi
wzbiło się w powietrze

Nic się nie dzieje, po prostu nic...
jedynie cisza i modlitwa.


08.09.2022 to już rok Basiu

Jadwiga Łowkis

Edytowany przez Jadwiga Bujak-Pisarek, 07-09-2026 19:54

Pozostałe posty w tym temacie widzą tylko zalogowani użytkownicy.

Z naszej galerii

Zobacz więcej

DZIENNIKARZE UPRAWNIENI

Zobacz więcej
Sprzedam powierzchnię reklamową na portaluMuzyka i edukacja, książki, czasopisma
Zapraszam do kontaktu
Dołącz do nas

Zaloguj się

Zaloguj się, by mieć dostęp do całości serwisu.

Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się