Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Aug
27
2026 |
„Słodka fantazja w gorzkich czasach czyli piernikowa batalia.”
dodany przez Argo o godz. 02:29:07 A
A
A
![]() Wydawałoby się że tekścik dla dzieci broni się jako klasyczny wierszyk edukacyjno rozrywkowy. Krytyk dostrzegłby w nim sprawczość edukacyjną, a cenzor malkontent – niezależnie od ustroju, trendów społecznych czy mód – próbowałby doszukać się w nim drugiego dna, co tylko dowodzi iż nawet niewinna opowieść o wacie cukrowej może stać się pretekstem do wielkiej debaty. * słodki świat Drogie dzieci czy lubicie desery? Więc może sobie pofantazjujemy? O tym, że świat jest ze słodkości cały, smak oranżady morza będą miały. A gdyby tak nagle chmury na niebie, były watą cukrową same z siebie i deszcz padał słodkimi kropelkami ? Lub sypnął grad, samymi karmelkami. Góry z ciastek byłyby i piernika, nimi do woli można się opychać. Lodowce zrobione z samego lukru, zamiast śniegu zaspy, z białego cukru . Rzekami płynęłaby lemoniada na plaży leżały smaczne rolady. Zaś w ogrodach rosły różne cukierki, brakuje owoców - są bombonierki. Lecz czy ten świat, szybko by się nie znudził, gdyby ktoś z was, właśnie się w nim obudził? Czy zęby cukrem zepsute są wyjściem? To teraz biegnijcie, ząbki umyjcie! * GŁÓWNY URZĄD KONTROLI PRASY PUBLIKACJI I WIDOWISK Miejscowość: Warszawa, Mysia 5 Data: 24 sierpnia. Końcówka lat 70-tych minionego stulecia. Sygnatura akt: C-1313666/46/76 TAJNE / DO WIADOMOŚCI WEWNĘTRZNEJ DECYZJA W SPRAWIE WSTRZYMANIA PUBLIKACJI Dotyczy maszynopisu wiersza pt. „Słodki świat” ob. Argo, zgłoszonego do druku w czasopiśmie dla dzieci i młodzieży „Świerszczyk”. Po dokonaniu wnikliwej analizy ideologiczno-politycznej wyżej wymienionego utworu, Wydział Kontroli Prasy Dziecięcej GUKPPiW nakłada na tekst całkowity zakaz druku z powodu rażących błędów ideologicznych oraz siania niepokoju społecznego. Tekst mógłby wzbudzić podejrzliwość z powodów gospodarczo-politycznych: Zarzut o eskapizm i burżuazyjny konsumpcjonizm: W czasach braków rynkowych, gdy cukier dostępny jest na kartki, opisywanie rzek pełnych lemoniady i gór z piernika musi być uznane za prowokację. Pokazywanie dzieciom „zgniłego, zachodniego dobrobytu” odciągałoby ich uwagę od budowania socjalistycznej rzeczywistości. Propagowanie lenistwa: Wizja, że jedzeniem „można się opychać do woli” bez pracy i wysiłku, stoi w sprzeczności z etosem klasy robotniczej. Orzeczenie: Wstrzymać publikację lub nakazać zmianę krainy słodyczy na krainę wspólnej pracy (np. góry z węgla, rzeki z płynnej gorącej stali, itp.). Uzasadnienie: 1. Prowokacja gospodarcza i godzenie w powagę planu pięcioletniego: Autor w sposób nieodpowiedzialny roztacza przed małoletnim czytelnikiem wizję „morza oranżady”, „gór z piernika” oraz „zasp z białego cukru”. W dobie przejściowych trudności rynkowych oraz trwającego procesu regulacji cen i wprowadzania bonów towarowych (kartek na cukier), opisywanie nieograniczonych zasobów sacharozy na plażach ma charakter jawnie wywrotowy. Tekst może wywołać u najmłodszych obywateli PRL poczucie niedostatku oraz nieuzasadnione pretensje do organów państwowych. 2. Promowanie eskapizmu i postaw pasożytniczych: Wizja krainy, w której „nimi do woli można się opychać” bez uprzedniego wkładu pracy własnej, stoi w głębokiej sprzeczności z socjalistycznym etosem pracy. Obywatel od najmłodszych lat powinien rozumieć, że dobrobyt buduje się czynem społecznym i pracą rąk (np. przy zbiorze buraka cukrowego), a nie kapitalistycznym fantazjowaniem. 3. Fałszywy sojusz dydaktyczny: Próba ratowania wydźwięku utworu w ostatniej zwrotce poprzez wezwanie do „mycia ząbków” nosi znamiona burżuazyjnego moralizatorstwa i nie równoważy szkodliwości wcześniejszych czterech zwrotek. Państwowa służba zdrowia zapewnia bezpłatną opiekę stomatologiczną w przedszkolach i szkołach, więc straszenie dzieci „zepsutymi zębami” godzi w dobre imię socjalistycznej medycyny. Decyzja końcowa: Autora poinformować o trudnościach wydawniczych ze względu na mnogość napływających tekstów. Maszynopis skonfiskować. Autora objąć ideologiczną kontrolą. Podpisano: Starszy Inspektor ds. Literatury Bałamutnej Tow. Janusz Krótki Lata mijały wierszokleta obrósł w piórka własnej chwały i nagle na drodze znowu mu staje jakaś perspektywa cenzora szukającego dziury w całym w XXI wieku Dzisiejszy „cenzor” (czuwający nad poprawnością w mediach społecznościowych) wyedukowany przez media jakoś tak patrzy na kwestie zdrowotne i psychologiczne: Promowanie otyłości i niezdrowych nawyków żywieniowych: Pierwsze cztery zwrotki mogą zostać uznane za gloryfikację cukru, co w dobie walki z otyłością u dzieci jest źle widziane przez organizacje zdrowotne. Zwrot „można się opychać do woli” promuje zaburzenia odżywiania (kompulsywne objadanie się). Pojęcie „Body Shaming” [wciskanie angielskich zwrotów pomiędzy polskie słowa to taka nowomoda}: Chociaż autor w porę gasi entuzjazm wizją popsutych zębów, nowoczesny cenzor mógłby uznać, że wiersz wywołuje w dzieciach poczucie winy z powodu jedzenia słodyczy. Werdykt: Warunkowa zgoda na publikację, pod warunkiem dodania na początku przypisu o szkodliwości cukru lub zamiany „opychania się” na „częstowanie się”. Chociaż trafiają się i tacy, którym się wydaje że, jego „ważny” głos coś w społecznościach znaczy: RAPORT NAPISANY PRZEZ WRAŻLIWEGO CZYTELNIKA I WERYFIKATORA PRZESTRZEGANIA ZDROWYCH ZALECEŃ ŻYWIENIOWYCH Dla zespołów adminów w grupach: Facebooka, X-a, Tik Ttoka, Instagrama czy Wykopu. Data: 24 sierpnia 2026 r. Dotyczy: Weryfikacja inkluzywności i bezpieczeństwa behawioralnego tekstu „Słodki świat” (autor: Argo). Informuję iż przeczytałem wiersz Argo i, rany, czuję ogromny niepokój więc alarmuję o toksycznych wibracjach. Choć intencje autora mogły być czyste, tekst w obecnej formie generuje gigantyczne ryzyko wizerunkowe dla zdrowego odżywiania dzieci. Poniżej lista absolutnie koniecznych zmian (czerwona flaga!), bez których nie możemy dopuścić tego tekstu do publikacji. Raport wrażliwości i poprawności dietetycznej: Promowanie zaburzeń odżywiania: Cytat: „nimi do woli można się opychać” Problem: Słowo „opychać się” jest skrajnie przemocowe i promuje niezdrowe mechanizmy kompensacyjne oraz kompulsywne objadanie się. W czasach epidemii otyłości u dzieci to totalny kryzys wizerunkowy. Poprawka: Zmieńmy to na bardziej uważne doświadczanie posiłku, np.: „nimi w duchu wdzięczności i mikro-porcjami można się poczęstować”. Dyskryminacja wykluczeniowa (Brak inkluzywności dietetycznej): Problem: Wiersz wymienia wyłącznie klasyczny cukier rafinowany, gluten (piernik, ciasteczka) oraz nabiał (rolady, bita śmietana). Gdzie opcje wegańskie? Gdzie dzieci z nietolerancją laktozy i celiakią? Ten tekst sprawi, że dzieci na diecie keto lub bezglutenowej poczują się wykluczone z tej fantazji! Poprawka: Należy dodać wzmiankę, że góry są z piernika bezglutenowego, a zaspy z erytrytolu lub ksylitolu o niskim indeksie glikemicznym. Wstyd stomatologiczny i wzbudzanie poczucia winy i kryptoagresja: Cytat: „Czy zęby cukrem zepsute są wyjściem? To teraz biegnijcie, ząbki umyjcie!” Problem: Końcówka wywołuje w małym odbiorcy traumę i poczucie wstydu lub zażenowania. Ponadto zwrot „biegnijcie” dyskryminuje dzieci z niepełnosprawnościami ruchowymi (szorstki ableizm!). Nie każde dziecko może biec do łazienki. Poprawka: Złagodźmy przekaz. Proponuję wersję: „Jeśli wasza strefa komfortu na to pozwala, w wolnym tempie i przy użyciu biodegradowalnej szczoteczki, zadbajcie o dobrostan jamy ustnej”. Konkluzja: Zablokować. Tekst wymaga głębokiej dekonstrukcji i konsultacji z psychodietetykiem. Z ciepłymi pozdrowieniami, Kuba (On/Jego) Główny Audytor Wrażliwości i Cukrofobii LIST OTWARTY AUTORA DO CENZORÓW Mój dom, 24 sierpnia 2026 r. Szanowni Towarzysze z Mysiej oraz Drogi Zespole Uważności i Dobrostanu! Z głębokim niedowierzaniem przyjąłem Wasze recenzje mojego utworu „Słodki świat”. Jako autor czuję się podwójnie osaczony – z jednej strony przez widma przeszłości z pieczątkami o „wrogiej dywersji cukrowej”, z drugiej przez nowoczesną inkwizycję, która w cieście biszkoptowym dopatruje się „wykluczenia i przemocy”. Towarzyszu Januszu Krótki! Moje „morza oranżady” nie miały na celu sabotażu planu pięcioletniego ani wywołania zamieszek w kolejkach po cukier! To była zwykły wiersz dla maluchów, a nie raport o stanie gospodarki! Zapewniam, że dzieci w Polsce Ludowej potrafią odróżnić kartkę na cukier od rymowanej waty cukrowej. Straszenie mnie „inwigilacją” za opisanie rolady na plaży zakrawa na ponury żart. Z kolei do Ciebie, Drogi Kubusiu (On/Jego) z Departamentu Wrażliwości... Piszesz o „Binge Eating Trigger”(Tak tak, angielski wiązany z polskim stał się dziwnie modny) i „szorstkim wykluczeniu”, bo użyłem słowa „biegnijcie”? Czy w Waszym świecie dzieci już nie mogą biegać, skakać ani po prostu marzyć o czekoladzie bez konsultacji z psychodietetykiem? Przecież cały ten wiersz to wielka hiperbola, która kończy się właśnie... promocją higieny! To ja dbam o ich zęby, a Wy zarzucacie mi „wstyd dentystyczny”! Skoro jednak Wasze poglądy terroryzują moją wenę, ulegam. Zamiast cukru czy jarmużu, następnym razem opiszę pustkę. Może wtedy żaden urzędnik ani strażnik internetowego dobrostanu nie dopatrzy się w moim tekście drugiego dna. Poniżej przedstawiam wersję skrojoną pod Wasze wymagania. Obyście byli szczęśliwi, jedząc te swoje bezglutenowe chmury z sałaty. Z poważaniem * Warzywniak... Czy wy, dzieci, lubicie dobre warzywa? Od chrupania marchewek sił przybywa! Może dzisiaj sobie pofantazjujmy, o tym, co smacznego i zdrowego zjemy. Bo gdyby tak zwykłe chmury na niebie, były z liści sałaty same z siebie? Deszcz z soku buraka kapał kropelkami, lub sypnął grad zielonymi groszkami. Góry z wielkich dyń, albo z kalafiora, na marchewkę zawsze jest dobra pora. Zamiast wielkich drzew wyrosły brokuły, A pod nimi groszek do nich się tuli. Rzeką płynąłby koktajl owocowy, Na plaży kuskus leżałby bardzo zdrowy. W ogrodach rosłyby rzodkiewki rzędem, I zamiast bombonier daktyle będą. Lecz czy ten świat szybko by się nie znudził, gdyby ktoś ciągle w kapuście się budził? Czy sam jarmuż i seler to jest wyjście? Zjedzcie jabłko i na dwór sobie idźcie! Zbychu Argolewicz ilustr: własna Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Argo
Dołaczył/ła: 11.05.2022 16:32:27 Miasto: ŁódźData urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Sikorki i wrony......
Las......
„Słodka fantazja w ...
Dziękuję Ci za światło......
Meandry......
Na dobranoc......
ech, kobiełki......
o pewnym impertynencie...
Że co? ...
Szkarłaty......
o listów pisaniu...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 72 razy. » Dodano 4 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 1 osób. |
Użytkowników Online
Gości Online: 2Brak Użytkowników Online Nieaktywowany Użytkownik: 0 Najnowszy Użytkownik: ~waffelka
|