Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Jan
17
2026 |
Awangarda
dodany przez Andrzej o godz. 07:00:37 A
A
A
Wczesny Edward uśmiechnięty,
gdyby mu tak jeżyka wyżej postawić i na czerwono maznąć-czysty punk. Kazał kasztanom kwitnąć w maju, a Lonia chmury i deszcze zabierał, nad szkołą prędkość zwiększał MIG 25, za oknem pospieszny do Warszawy tuż tuż, nowością butelka coca-coli, słońce sprzyjało, jakże chciało się pisać i kanapki z mortadelą jeść. Dziś z nieba leci biała kasza, ale nie manna, nie umieją załatwić pogody dla młodzieży, z Bogiem, czy z partią, panowie co mają nas wszystkich gdzieś. Wiersz napisany przeze mnie i opuklkowany swego czasu na portalu poezja polska pod nickiem Edyta Sorensen. Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Andrzej
Dołaczył/ła: 06.01.2026 14:31:17 Miasto: Pilawa, Warszawa, KopenhagaData urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Kolory...
Wspomnienie...
Breakout...
Listopad...
future...
Niezatarte ślady...
safely...
Córy Koryntu...
Imago...
jestem tylko chłopcem...
stacja Pilawa...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 277 razy. » Dodano 9 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 1 osób. |
Użytkowników Online
|