Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Jan
07
2026 |
Pragnienie
dodany przez Andrzej o godz. 21:28:18 A
A
A
Modliłaś się codziennie,
gdy odwracałem kolejną skibę. Byłaś przy dziesiątej zdrowaśce myślą dotykałem twoich piersi. Niesforny wiatr rozchylał sukienkę i warkoczem oplatał krzyż polnej kapliczki. Patrzyłaś w niebo i cicho płakałaś, a grzech czaił się w szczerym polu. Dziś mech porósł kamienie w rozdrożach czasu. Inaczej się kocha za murem przeznaczenia. Wiersz z tomiku "Przestrzeń" Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Andrzej
Dołaczył/ła: 06.01.2026 14:31:17 Miasto: Pilawa, Warszawa, KopenhagaData urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Edyta...
diament i rdza...
La belle Polonaise...
rifleman...
Przed...
blue jean blues*...
W skrajnościach jest coś ...
Trwać, by się odnaleźć...
Brak zasięgu nie jest prz...
Nie zapomnę...
Dobre rokowania...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 336 razy. » Dodano 9 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 2 osób. |
Użytkowników Online
|