Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Nov
28
2022 |
Kojący balsam czasu
dodany przez Kasia Dominik o godz. 05:48:46 A
A
A
![]() Kiedy zasypiam, widzę szpulę czasu, która napędza wskazówki cierpienia. Myślami krążę wokół snów zawiasów, by uleczyły duszy skaleczenia. Niegdyś mawiano: rychło się zagoi, przestanie boleć przy weselnym stole. Dziś jest inaczej, krew na cudzej dłoni, plami sumienie i ciała pokorę. Rany zadane słowem przyjaciela, nigdy nie znikną, nie przestaną jątrzyć. Są cierniem w sercu, który łzy spopiela. Kneblują usta i ciemiężą oczy. Czy warto bratu podać szklankę wody, kiedy w zamyśle wbija w plecy ostrze A może lepiej rzucić mu pod nogi odwet za krzywdę, obosieczną burzę. Albo poczekać, aż wszystko przycichnie, by zajaśniało słońca uzdrowienie. Wówczas na niebie zrobi się błękitnie, człowiek poczuje ulgę i wytchnienie. Kasia Dominik zdj. Pixabay Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Kasia Dominik
Dołaczył/ła: 23.12.2019 16:10:52 Miasto: - Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Na przekór po swojemu...
Kiedy noc otwiera powieki...
Na wieczne potem...
Pomiędzy tik a tak...
Mróz artysta (zimowe) ...
Pod powiekami nocy...
Prawdzie wystarczy, że je...
Lustro...
Pierwszy raz od nigdy ...
Intercyza dnia z nocą ...
Płatki róż...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 572 razy. » Dodano 3 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 1 osób. |
Użytkowników Online
|