Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Aug
25
2022 |
Z wariatami mi po drodze
dodany przez Kasia Dominik o godz. 05:12:10 A
A
A
![]() Wiosna, lato, jesień, zima, bezpowrotnie życie mija. Zaplątani w sieci czasu, przemoknięci w deszczu stoją. Wczesnym rankiem, późną porą, wino piją dla kurażu. Na ulicach pełnych śmieci, księżyc w nowiu cicho siedzi. Smak powietrza byle jaki, szuka szczęścia w oficynie. A ja, o trzeciej godzinie, karmię wierszem rajskie ptaki. Ci na dole – poszarzali, którzy rozum postradali. Lecą z wiatrem – nigdy pod prąd, kryjąc w dłoniach farsę marzeń, by oszukać puste twarze. I kłamią jak z nut, że są stąd. Żyję między normalnymi, lecz przystaję z ułomnymi. Oni zawsze liść podniosą, krocząc z prawdą ramię w ramię. W dłoni dzierżą słowa kamień i przychodzą zawsze wiosną. Kasia Dominik zdj. Pixabay Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Kasia Dominik
Dołaczył/ła: 23.12.2019 16:10:52 Miasto: - Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Na przekór po swojemu...
Kiedy noc otwiera powieki...
Na wieczne potem...
Pomiędzy tik a tak...
Mróz artysta (zimowe) ...
Pod powiekami nocy...
Prawdzie wystarczy, że je...
Lustro...
Pierwszy raz od nigdy ...
Intercyza dnia z nocą ...
Płatki róż...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 509 razy. » Dodano 3 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 1 osób. |
Użytkowników Online
|