Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Aug
02
2016 |
rozsiane
dodany przez Kazimierz Balawejder o godz. 07:19:24 A
A
A
![]() głaz na zboczu pokorny wobec milczenia buków nie poruszy na szlaku wcześniej dojść i doznać idę ciszej karmię myśli niezmierzony ten spokój liźnięcia słońca podpływają szeptem zaokrąglają mój czas będę trwał przy swoim wyborze w poszukiwaniu piękna jeszcze niedotkniętego niekończący się wiersz będzie drążył spoufalone przychodzić będą Bieszczady Kazimierz Balawejder Rzeszów 2016 fotografia z internetu
Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Kazimierz Balawejder
Dołaczył/ła: 29.10.2012 14:30:06 Miasto: RzeszówData urodzenia: 1958-03-02 Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: w dzień poranny...
jak jedwabna sukienka...
ciało miało siłę...
wzrastały płomienie...
znowu pięknie...
w rozbłysku chwili...
wieczny płomień...
może to wszystko...
odsłania...
powstają nowe...
dopowiedzieć...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 1756 razy. » Dodano 2 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 1 osób. |
Użytkowników Online
Gości Online: 10Brak Użytkowników Online Nieaktywowany Użytkownik: 0 Najnowszy Użytkownik: ~Andrzej
|