Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Jun
17
2016 |
przypominam sobie
dodany przez Kazimierz Balawejder o godz. 07:23:56 A
A
A
![]() na palcach liczyliśmy stare buki ptaki źrenicą horyzontu dotykały ciszy słońce niosło na wzgórza woda jak wąż ocierała skórę skały słychać szczęście Soliny wiersze rozrzucone na brzegu język mknie wiatr wpina dłonie w włosy Bieszczadzkich Aniołów Kazimierz Balawejder Rzeszów 2016 fotografia z internetu Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Kazimierz Balawejder
Dołaczył/ła: 29.10.2012 14:30:06 Miasto: RzeszówData urodzenia: 1958-03-02 Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: w dzień poranny...
jak jedwabna sukienka...
ciało miało siłę...
wzrastały płomienie...
znowu pięknie...
w rozbłysku chwili...
wieczny płomień...
może to wszystko...
odsłania...
powstają nowe...
dopowiedzieć...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 758 razy. » Dodano 1 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 0 osób. |
Użytkowników Online
|