Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Jul
04
2015 |
metamorfozy
dodany przez Andrzej Iwanowicz o godz. 17:38:09 A
A
A
fot.galeria google Marzenie Moja pani melomanka lubi nucić od poranka. Kocha teatr i operę, ale bywa też w kościele. Duszę pełną ma sprzeczności, do przywództwa chęci rości, czasem pragnie być poddanką, to znów nimfą, to kochanką. Świętą niczym nasza Ewa, to w wiedźmiński ton uderza, czasem niczym ptaszek kwili, by się zmienić w jednaj chwili w smoka, który ogniem zieje. Wtedy wiać trza dobrodzieje! Niby mówią, że muzyka ułagodzi nawet byka, lecz jej duszy nie uładzi, więc na odcisk nie trza włazić. Jednym słowem jest ognista! Choć ze szkoły polonistka Nieźle też łaciną włada, choć kobiecie nie wypada. I jak każda polska Ewa lubi jabłka zrywać z drzewa I przyprawiać męską nację o diabelską wręcz wibrację Więc kobietą jest w całości, dwóch aniołów w sobie gości: Jeden czarny, drugi biały. Ot i obraz doskonały! Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Andrzej Iwanowicz
Dołaczył/ła: 08.10.2012 19:37:50 Miasto: - Data urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Droga Krzyżowa...
wiosenny spacer...
Dziękuję Panie za Ewę...
wiersz zrodzony z tęsknot...
Avalon...
zima w lesie...
lata to tylko cyfry...
lubię jesień...
Pobłogosław Ziemię...
zbliżenia...
czekając na bryzę...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 1290 razy. » Dodano 1 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 1 osób. |
Użytkowników Online
Gości Online: 21Brak Użytkowników Online Nieaktywowany Użytkownik: 0 Najnowszy Użytkownik: ~Andrzej
|