W milczeniu

Rozpisała się na liściach jesieni,
jak na wypominkach, które tuż za drzwiami.
Unoszą się nazwane imieniem,
pokorą próśb wznoszoną do Boga.
Rozpisała się niedowierzaniem, żalem,
kolejną raną po ciężkiej żałobie.
Zaufanie z hukiem legło w gruzach,
może chociaż ktoś triumfuje.
I jest ślepcem na piękno
jej złotawobrązowych kobierców,
precyzyjnie układanych bez dłoni człowieka -
przemilczane, przemilczane w strofach.
Autor: Jadwiga Bujak-Pisarek
29.10.2026r
foto : tapeciarnia.pl
jak na wypominkach, które tuż za drzwiami.
Unoszą się nazwane imieniem,
pokorą próśb wznoszoną do Boga.
Rozpisała się niedowierzaniem, żalem,
kolejną raną po ciężkiej żałobie.
Zaufanie z hukiem legło w gruzach,
może chociaż ktoś triumfuje.
I jest ślepcem na piękno
jej złotawobrązowych kobierców,
precyzyjnie układanych bez dłoni człowieka -
przemilczane, przemilczane w strofach.
Autor: Jadwiga Bujak-Pisarek
29.10.2026r
foto : tapeciarnia.pl













Komentarze 11
Komentarze mogą czytać i dodawać tylko zalogowani użytkownicy.