U Matki Boskiej Licheńskiej - poezja śpiewana

Tłumy ludzi, Matka Boska
wszystkim drzwi otwiera.
Dom przyjazny bardzo wielki,
dzieci tulić trzeba.
Słychać szepty śpiewy łkania
w każdym jej pokoju.
Nie ma końca uwielbiania
matki w swoim domu.
Radość płynie łez strumieniem
gdy na tron zasiada.
A witając nas spojrzeniem
kładzie na kolana.
Przecudowne to spotkania,
uzdrawiają duszę.
Wiara wszystkich uspokaja
i dodaje wzruszeń.
Każde dziecko wysłuchane
powraca do domu.
Odwiedziłem i ja mamę,
doznałem spokoju.
________________________________
Autor tekstu: Stanisław Czeremuga ©
Muzyka i śpiew: suno.com AI
Zdjęcia (e): Własne i Ogólnodostępne Google Internet
11 październik 2026 r.
wszystkim drzwi otwiera.
Dom przyjazny bardzo wielki,
dzieci tulić trzeba.
Słychać szepty śpiewy łkania
w każdym jej pokoju.
Nie ma końca uwielbiania
matki w swoim domu.
Radość płynie łez strumieniem
gdy na tron zasiada.
A witając nas spojrzeniem
kładzie na kolana.
Przecudowne to spotkania,
uzdrawiają duszę.
Wiara wszystkich uspokaja
i dodaje wzruszeń.
Każde dziecko wysłuchane
powraca do domu.
Odwiedziłem i ja mamę,
doznałem spokoju.
________________________________
Autor tekstu: Stanisław Czeremuga ©
Muzyka i śpiew: suno.com AI
Zdjęcia (e): Własne i Ogólnodostępne Google Internet
11 październik 2026 r.













Komentarze 3
Komentarze mogą czytać i dodawać tylko zalogowani użytkownicy.