Co pamięta liść

Znalazłem go
na mokrym chodniku.
Niepotrzebny
drzewu. Niedostrzegalny.
A przecież
miał swoje miejsce
wysoko nad ziemią.
Widział w deszczu
wpadającym między gałęzie,
dostrzegał przechodniów,
ptaki znikające za dachem.
Może pamiętał
więcej ode mnie.
Teraz leżał sam, przydeptany,
niesiony przez kałuże
z jednego końca ulicy
na drugi.
Podnosząc go pomyślałem -
ile rzeczy wyrzuconych
z naszego życia
było jego częścią.
Odłożyłem
ale od tamtej pory
ostrożnie patrzę pod nogi.
Bo czasem
najcichsza historia
leży właśnie tam,
gdzie wszyscy
patrzą zbyt krótko.
Sławomir Lęga
Foto Pinterest













Komentarze 4
Komentarze mogą czytać i dodawać tylko zalogowani użytkownicy.