Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Apr
07
2026 |
Odległe i bliskie
dodany przez Andrzej o godz. 18:14:33 A
A
A
śp. Ojcu
Przez śniegi, wichurę i noc Wędruje zgarbiony włóczęga Dźwigając przeklęty swój los (Czesław Niemen) Możesz być spokojny tato, hebel wisi nadal nietknięty a taboret nie ugiął się konnej jeździe perełka od lat nie puszcza drewna. Cierpiwie uczyłeś warsztatu i śpiewu-pojąłem to drugie, więc czekaj . Czy wyzwoleę się* grzechu nieposłuszeństwa? Zyg, zyg przy lampie naftowej, miękko wtapiałeś struga nóż, kiedy ja pod stołem łapałem wióra. Zyg, zyg. Zgarbiony włóczęga... Stanął warsztat na ciszę chory i Bóg wie czemu zamieszkal w nim nietoperz. Przez śniegi, wichurę... preklęty los... Andrzej Żurawski Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Andrzej
Dołaczył/ła: 06.01.2026 14:31:17 Miasto: Pilawa, Warszawa, KopenhagaData urodzenia: - Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: Odległe i bliskie...
Kolory...
Wspomnienie...
Breakout...
Listopad...
future...
Niezatarte ślady...
safely...
Córy Koryntu...
Imago...
jestem tylko chłopcem...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 22 razy. » Dodano 0 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 0 osób. |
Użytkowników Online
|