układała siebie

w wersy nasycone własnym oddechem
dniem wczorajszym dzisiejszym
smutkami oraz spontanicznymi radościami
tylko banalność jest drętwa
życie napisało własny scenariusz
miłość zwinęła się w kłębek
pada deszcz słów i myśli
klucz dzikich gęsi rozjaśnił twarz
pojedyncze promienie na pocieszenie
zostawiają niezliczone ślady
mówią niechcianą rozkrzyczaną kartką
hallo to ja - cząstka po cząstce
zostawiłam siebie nie w sobie
Grażyna Zarębska
monit własny SI













Komentarze 7
Komentarze mogą czytać i dodawać tylko zalogowani użytkownicy.