Przejdź do treści
E-Literaci Wyrażamy się poprzez poezję pokoje współczesnej literatury pięknej
Na forum

im. śp. Barbary Mazurkiewicz

Lodzianizmy


Taki dziś tekścik pragnę podrzucić

coby Wam uśmiech rozjaśnił śnupy.

*
Pewien bałuciarz z miasta Łodzi
miał migawkę więc tyłek woził
od krańcówki do krańcówki,

Kanar robił mu wymówki,
że tak ciągle jeździ w koło,
a ten na to - a coo, nie wolno?

Jeżdżę sobie miasto zwiedzam
nie będę w famule siedział
wysiądę przy Parku Śledzia.

Tam przycupnę na ławeczce
i posilę się troszeczkę.
Mam w foliówce z żyrem tytkę,

a w niej czarne oraz sznytkę.
Kiedy już galancie podjem,
to na bigiel pójdę sobie

by szlajaniem nudę zdławić.
Jak się bawić to się bawić,
wiec pańskie gadanie na nic.

Zbychu Argo-lewicz

foto z netu

Komentarze 3

Komentarze mogą czytać i dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Reklama

Z naszej galerii

Zobacz więcej

DZIENNIKARZE UPRAWNIENI

Zobacz więcej
Sprzedam powierzchnię reklamową na portaluMuzyka i edukacja, książki, czasopisma
Zapraszam do kontaktu
Dołącz do nas

Zaloguj się

Zaloguj się, by mieć dostęp do całości serwisu.

Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się