bidulek

chory Królik siedzi w domu
pójść do sklepu nie ma komu
wyjadł wszystkie już zapasy
teraz grozi mu głód straszny
z niedostatku schudł straszliwie
biedaczysko ledwie żywe
z trudem się na łapkach trzyma
a za oknem straszy zima
nie pomogą mu sąsiedzi
każdy w swojej norce siedzi
Suseł choćby chciał nie może
bowiem śpi w zimowej porze
skazany więc sam na siebie
pewnie rychło z głodu zejdzie
gdy marchewkę zje ostatnią
Los mu szybko zgasi światło
Zbychu Argo-lewicz
ilustr: net













Komentarze 5
Komentarze mogą czytać i dodawać tylko zalogowani użytkownicy.