ta druga

wpuściłeś mnie do życia
zagraconego wspomnieniami
o które się ciągle potykam
ona umiała upiec frykasy
ja myję szyby po ciemku
w środku nocy kleję pierogi
wystrzeliłam kilka jagodowych słoików
byłam właśnie na trzecim księżycu
woda wyparowała i świat sfioletowiał
z podłogi można było lizać
nie potrafię wymownie milczeć
otwieram serce na oścież
byś widział że ledwie żywe
w łóżku biegła jak kurtyzana
po psiemu śledzę wskazówki
za głupia by pojąć
akrobatykę odartą z miłości
miała tylko jedną skazę
przytulając jasne główki
nadal wierzę że w swoim życiu
upchanym ciasno tamtą
znajdziesz dla mnie
miejsce bardziej przyjazne
niż kącik przy zlewie
Danuta Ostrowska "Isztad"
Kłodawa 16.11.2020













Komentarze 1
Komentarze mogą czytać i dodawać tylko zalogowani użytkownicy.