Zaloguj się by mieć dostęp do całości serwisu
|
Dec
12
2013 |
jesteś
dodany przez Kazimierz Balawejder o godz. 08:18:31 A
A
A
![]() fotografia z internetu wymyślam plażę konieczność słowa wychodzą o czwartej nad ranem wsłuchuję się w podarowaną muszelkę wypływa namiętność następne słowo wyprzedza puentę szumi aż drżą mi ręce widzę morze wiatr targa twoją bluzkę przez którą dotykałem faluje powietrze łza gromadzi się w kąciku oka świt zagląda tęsknotą dobieram marzenia nie ma ani jednej niepotrzebnej myśli Tylko zalogowani użytkownicy mog? czytać i dodawać komentarze |
Autor: Kazimierz Balawejder
Dołaczył/ła: 29.10.2012 14:30:06 Miasto: RzeszówData urodzenia: 1958-03-02 Zarejestruj się by mieć dostęp do wszystkich opcji serwisu. Inne teksty autora: dopowiedzieć...
żyję życiem...
ból staje się tęsknotą...
prowadzi mnie głębiej...
obok dat...
płynie wezbraną ...
moja wena ...
od tamtej strony ...
zaścieliło...
w wyszukanej prawidłowośc...
rzeka ...
» wszystkie teksty Informacje: » Tekst czytany był: 996 razy. » Dodano 0 komentarzy do tekstu. » Tekst lubi 1 osób. |
Użytkowników Online
|